Dla Samsunga nastał niewątpliwie trudny czas. Wizerunek firmy został mocno nadszarpnięty a notowania akcji notują znaczące spadki. Wszystko to z  powodu wadliwych baterii w ich najnowszym Galaxy Note 7.

4444

W samych tylko Stanach Zjednoczonych mówi się o 70 zdarzeniach z udziałem przegrzewającego się telefonu.

Tu jednak należy się słowo sprostowania na temat jednego z ostatnich incydentów.

Według pierwszych informacji, opublikowanych w niedzielę na łamach  New York Post potwierdzonych potem na antenie NBC New York,    6 letnie dziecko oglądające filmy na smartfonie Samsunga zostało poparzone gdy telefon eksplodował w jego rękach. Na szczęście obrażenia nie były duże a maluch szybko wrócił do domu. Kolejne kontakty dziennikarzy z rodziną mówią jednak że to Samsung Core Prime był przyczyną wypadku. Jest to pierwszy zgłoszony taki incydent z udziałem tego modelu telefonu. Niemniej jednak nie stawia to firmy Samsung w lepszej sytuacji a wręcz jest przyczyną kolejnych spekulacji na temat jakości produktów Samsung. Jedynym słusznym krokiem, i takie działania zostały podjęte, jest akcja serwisowa i wymiana wszystkich sprzedanych Note 7.  Jednakże zaledwie znikoma część urządzeń została zwrócona. Zmusiło to koreańskiego giganta do znalezienia metody na przekonanie posiadaczy tego telefonu do uczestniczenia w akcji serwisowej. Sposobem na to ma być aktualizacja która ogranicza pojemność baterii do 60%. Nie ogranicza to przegrzewania ale powoduje znaczący spadek komfortu użytkowania zachęcając do wymiany telefonu.

Samsung nie ignoruje żadnego ze zgłoszonych wypadków. Polscy nabywcy Samsunga Galaxy Note 7 mogą znaleźć więcej informacji na ten temat TUTAJ

222233331111