Tanie smartfony mają spory udział w rynku bo niska cena nie ogranicza ich funkcjonalności.  Niestety od kwietnia użytkownicy takich telefonów będą mieć spory problem. Powodem tego będzie brak certyfikacji Google a mówiąc dokładniej licencjonowanie mobilnych usług Google.

3

Google wprowadza zmiany w dostępie do Google Mobile Services (GMS) czyli do pakietu usług. W ich skład wchodzą:

  • Google Search
  • Gmail
  • Google Chrome
  • Hangouts
  • Google+
  • Google Drive (Google Docs)
  • Google Maps
  • Google Street View
  • Google Backup and Restore
  • Google Play
  • Google Play Movies
  • Google Play Music
  • Google Play Books
  • Google Play Newsstand
  • Google Play Games
  • YouTube

Często usługi te błędnie uważane są za integralną część systemu Google’a podczas gdy są to  autorskie rozwiązania które nie są częścią AOSP (Android Open Source Project), więc wymagana jest licencja na korzystanie z nich. Licencje takie nabywały firmy i pozwalało to na instalowanie na smartfonach sklep Google Play, Gmaila czy Google Maps. Teraz konieczne będzie także przejście procesu certyfikacji w ramach którego Google sprawdzi czy na danym urządzeniu usługi GMS działają poprawnie, jak działa dany smartfon i czy spełnia nałożone na firmę wymagania. Dotyczą one tak wydajności, jak i np. tego, czy producent nie dodaje reklam w sekwencji startowej programów GMS. Należy jednak pamiętać że Google nie jest zainteresowane jak działają  aplikacje innych firm (np gry).

2

Ma to z założenia wyeliminować szkodliwe oprogramowanie, reklamy i wirusy sekretnie zbierające dane o użytkownikach. Co ciekawe, certifikowanie google wprowadzono już dawno ale brak tegoż certyfikatu nie prowadził do żadnych konsekwencji.

Jeśli producent nie zadbał o uzyskanie licencji  możliwe będzie skorzystanie z alternatywnych sklepów z aplikacjami lub instalowanie plików APK ale jako  że i tak większość tych programów korzysta z usług Google to ich użycie będzie poprostu niemożliwe.

Powyższe zasady odnoszą się do wszystkich nowo wyprodukowanych telefonów, oznacza to że jeśli już jesteście w posiadaniu smartfonu (lub go właśnie kupiliście) bez certyfikacji giganta z Mountain View będziecie mogli dalej z niego swobodnie korzystać ale warunkiem jest połączenie z internetem przed 1 kwietnia 2017. Dlatego jeśli decydujecie się na zakup smartfonu którego nie ma na liście partnerów Google ( do sprawdzenia TUTAJ ) upewnijcie się że trafi on w wasze ręce przed tą datą.

Jeśli nie zdążycie przed 1 kwietnia wszystkie funkcje będą dostępne tylko do 1 lipca 2017 a po tym terminie staną się niedostępne.  Smartfony ,popularne w polskich marketach z elektroniką, marki  Kiano, myPhone oraz Kruger&Matz otrzymały certyfikaty a Manta i Modecom nie.  Goclever poinformował że uzyskaniem certyfikatów zajmą się dostawcy.

Całe to zamieszanie jest oczywiście dziełem Google i ma na celu odzyskanie kontroli nad Androidem ale winę ponoszą producenci smartfonów szpiegujący użytkowników lub nie dbający o ich bezpieczeństwo w sieci.

Źródło: pcformat.pl , android.com